Szukasz psychologa w Katowicach? Nasza poradnia i gabinet zagwarantuje Ci pomoc!

Ilse i jej przypdek

Rozpatrując specyficzną istotę poświęcenia, jakim było poparzenie ręki, Binswanger zauważa, iż dla Ilse miało ono różnorakie znaczenie. Pozornie zrobiła to dla dobra matki. Ale był to także akt oczyszczenia (ponieważ ogień ma działanie oczyszczające) i pokuty za jej „gorącą i namiętną” miłość do ojca. Próbowała ona wypalić z siebie „wewnętrzny ogień”, który groził jej unicestwieniem. Ogień zwalcza się ogniem. Akt ten oznaczał także próbę roztopienia „zimnego jak lód” serca jej ojca w ogniu jej własnej miłości do niego. Poświęcenie okazało się daremne. Nie zmieniło ono jej ojca, ani też nie oczyściło Ilse. Poświęcenie może odnieść skutek tylko wtedy, kiedy w jego wyniku dochodzi do jedności, połączenia osoby dokonującej poświęcenia i tej, dla której je uczyniono. Ilse chciała oczyścić siebie i swego ojca, aby mogło dojść między nimi do utworzenia nowego związku, „…niemożność stworzenia wspólnoty, osiągnięcia jedności z ojcem na poziomie czystego My spowodowała, iż samooczyszczenie zostało pozbawione sensu” (1958b, s. 220).

W efekcie tego niepowodzenia Ilse „zwielokrotniła” motyw ojca, rozciągając go na wszystkich mężczyzn i stąd jej urojenia ksobne, urojenia miłości i prześladowania. Mężczyźni przyciągają ją i odpychają, co łączy się z poczuciem winy i nienawiści, jakie występuje przy tego rodzaju konflikcie.

Binswanger przestrzega czytelników, by nie „widzieli w tej historii, wzorując się na psychoanalizie, jedynie historii libido, jego fiksacji na ojcu, wymuszonego wycofania z fiksacji i przypuszczalnego przeniesienia na otaczający świat” (1958b, s. 225). Historia jednostki określana jest przez postawę, jaką przyjmuje ona wobec swego „uwarunkowania” – osnowy swej egzystencji. Posiadanie ojca i matki jest jednym z uwarunkowań egzystencji większości ludzi.

Ale to, że Ilse miała tego właśnie ojca i tę właśnie matkę, było jej przeznaczeniem otrzymanym jako dziedzictwo i jako zadanie: problem jej egzystencji polegał na tym, w jaki sposób ma ona radzić sobie ze swym przeznaczeniem. Tak więc w jej „kompleksie ojca” ujawniało się zarówno przeznaczenie, jak i wolność (1958b, s. 225).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.