Szukasz psychologa w Katowicach? Nasza poradnia i gabinet zagwarantuje Ci pomoc!

Metoda bodźców podprogowych – ciąg dalszy

Aby wykazać, że oddziaływanie tego materiału wynika z jego agresywnej treści (zgodnie z psychoanalityczną teorią depresji), a nie mogłoby być wywołane za pomocą materiału wzbudzającego emocje o innym charakterze, grupa Silvermana przeprowadziła następujący eksperyment. Pacjentom cierpiącym na depresję eksponowano podprogowo na jednym posiedzeniu obrazek o charakterze agresywnym, na drugim zaś – obrazek przedstawiający osobę dokonującą defekacji. Przyjmuje się, że ten drugi obrazek pobudza konfliktowe pragnienia analne, które według teorii Freuda pozostają w związku z jąkaniem się. Pacjenci cierpiący na depresję stali się bardziej przygnębieni po prezentacji obrazka „agresywnego”, natomiast obrazek „analny” nie wywołał takich następstw. Odwrotne zjawisko wystąpiło w grupie osób jąkających się. Jąkały się one bardziej po podprogowej ekspozycji obrazka „analnego”, a obrazek „agresywny” nie powodował u nich wzmożonego jąkania się.

Grupa badaczy z Nowego Jorku wykazała ponadto, że anormalne objawy można także zredukować, jeśli zmniejszy się siłę konfliktowych pragnień. W tych eksperymentach osobami badanymi byli schizofrenicy. Pokazywano im w tachistoskopie wydrukowany napis MOMMY AND I ARE ONE (Mamusia i ja stanowimy jedność). Ta podprogowa informacja – w odróżnieniu od innych kontrolowanych napisów – zredukowała występowanie anormalnych symptomów u tych schizofreników. Dlaczego ta „informacja o mamusi” miała takie dobroczynne skutki? Silverman podaje trzy powody. Po pierwsze, jedność z matką usuwa nieświadome wrogie uczucia wobec niej. Po drugie, wyobrażenie jedności implikuje korzystanie z nieustannej opieki macierzyńskiej. I po trzecie, wyobrażenie to zmniejsza lęk przed rozłąką (separation anxiety). Zupełnie inny wpływ miały napisy wyrażające wrogość wobec matki lub obawę przed jej utratą – gdy schizofrenikom eksponowano podprogowo takie napisy, ich anormalne symptomy nasilały się.

Czytelnik może postawić pytanie: co by się stało, gdyby napisy mające zaktywizować nieświadome pragnienia pokazywano w normalnych warunkach, czyli w takich, w których osoba badana mogłaby dokładnie odczytać i zrozumieć napis? Oto odpowiedź: świadomie postrzegane napisy nie miałyby żadnego wpływu na symptomy występujące u pacjentów. Najwidoczniej nieświadome pragnienia mogą zostać wzbudzone jedynie przez coś takiego, z czego dana osoba nie zdaje sobie sprawy.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.