Analiza systemów rodzinnych

Na podstawie wyników Gießen Testu, Rozmowy Kierowanej, Testu Uzupełniania Zdań oraz Testu Rysunku Rodziny można graficznie, za pomocą mapy rodziny, przedstawić strukturę każdego systemu rodzinnego. Mapa stanowi graficzne streszczenie opisu każdej z 30 zbadanych rodzin. Uzupełniona jest o opis i próbę wyjaśnienia – w nurcie myślenia systemowego – na podstawie otrzymanych wyników jakości interakcji w systemie. Zgodnie z podejściem fenomenologicznym, przed badaniami nie zostały postawione żadne hipotezy. W opisie zostały przedstawione jedynie najważniejsze wyniki poszczególnych metod, które mogą wyjaśnić podstawowe mechanizmy funkcjonowania rodziny. Wszystkie wyniki natomiast przedstawione są w tabelach. Indywidualne przedstawienie każdego systemu rodzinnego wynika z faktu, że każda rodzina stanowi jedyną i niepowtarzalną strukturę. Do wszystkich przedstawionych map rodzin należy zastosować następujący zapis oznaczeń:

Czytaj dalej Analiza systemów rodzinnych

OBECNY STATUS I OCENA JUNGA

Psychologia Junga ma na całym świecie wielu zagorzałych rzeczników i wielbicieli. Wielu z nich to praktykujący psychoanalitycy, którzy przyjęli podstawowe założenia Junga dotyczące osobowości i stosują jego metody psychoterapii. Wśród zwolenników teorii Junga są również teoretycy, którzy rozwijają jego idee. Wymienić tu można Gerharda Adlera (1948), Michaela Fordhama (1947), Esther Harding (1947), Ericka Neumanna (1954, 1955), Herberta Reada (1945), Jolandę Jacobi (1959) i Francesa Wickesa (1950). Jung miał także wpływowych rzeczników wśród laików, takich jak Paul Mellon, który jest przewodniczącym Fundacji Bollingen (nazwanej tak od wiejskiej rezydencji Junga). Fundacja ta finansuje publikację książek Junga za pośrednictwem Princeton University Press. Jak dotąd najbardziej ambitnym przedsięwzięciem Fundacji Bollingen jest przetłumaczenie na angielski dzieł zebranych Junga pod redakcją Reada, Fordhama i Adlera. Poza tym w wielu miastach utworzone zostały Instytuty Jungowskie, które szerzą jego idee.

Czytaj dalej OBECNY STATUS I OCENA JUNGA

ZDROWOTNOŚĆ W ZALEŻNOŚCI OD KLASY SPOŁECZNEJ

Amerykanie należący do klasy średniej i wyższej cieszą się lepszym zdrowiem niż ci, którzy znajdują się niżej od nich w strukturze klasowej. Stosunkowo wysoki wskaźnik umieralności niemowląt w niższych warstwach społecznych jest niemal wyłącznie skutkiem ubóstwa. Ponadto, w każdej grupie wiekowej stan zdrowia ubogich jest gorszy od stanu zdrowia ludzi zamożnych (Doyal i Bennett, 1981). Na przykład: liczba dni zwolnienia lekarskiego wśród osób zarabiających do 10 tys. dolarów rocznie jest dwa i pół raza większa niż wśród osób zarabiających powyżej 35 tys. dolarów (U.S. National Center for Health Statistics, 1987). Przeciętne trwanie życia czarnych Amerykanów wynosi 67,2 lat dla mężczyzn i 75,2 dla kobiet: jest to znacznie mniej niż dla białych. Również ogólny stan zdrowia tej grupy ludności jest gorszy.

Czytaj dalej ZDROWOTNOŚĆ W ZALEŻNOŚCI OD KLASY SPOŁECZNEJ

UŁATWIENIE SPOŁECZNE (FACYŁITACJA) CZ. II

Próby stosowane w tych wszystkich obszernych badaniach były bardzo różnorodne i objęły prawie wszystkie funkcje psychiczne. Oprócz zadań zbliżonych do zajęć szkolnych stosowane były najróżnorodniejszego rodzaju testy. Wyniki badań w znacznej części pokrywają się z sobą, tak iż można je uznać za wiarogodne. Okazało się, że wynik czynności wykonywanych w ramach grupy jest ilościowo z reguły większy aniżeli wynik analogicznej czynności dokonanej w pojedynkę. Przy tym zysk przypadający na poszczególne jednostki, zwany przez Allporta „przyrostem społecznym” (social increment) nie jest taki sam. Najwięcej zyskują te osoby, które przy pracy w pojedynkę osiągały wynik najniższy. W grupie zatem przychodzi do pewnego zbliżenia, ujednolicenia sposobu pracy.

Czytaj dalej UŁATWIENIE SPOŁECZNE (FACYŁITACJA) CZ. II

Czy istotnie wytwory psychiczne mogą być od czynności niezależne?

Możliwość tę zdawałoby się już chyba wykluczać sarno określenie językowe: wytwór jest zawsze wytworem czegoś, kogoś, więc faktycznie nie jest czymś samodzielnym: może nim być jedynie abstrakcyjnie. Według Twardowskiego pewne pozory każą nam traktować nieraz wytwory psychiczne tak, jak gdyby były niezależne od wytwarzających je czynności, ów pozór niezależności przybierają wytwory psychiczne, same w sobie nietrwałe wtedy, gdy zostają utrwalone w jakichś wytworach psychofizycznych, upodobniając się tym samym do trwałości tych ostatnich. Pisze Twardowski: „Myśląc, dokonywamy czynności psychicznych, których wytworami są nasze myśli. Są to nietrwałe wytwory psychiczne. Równocześnie dokonywamy czynności mówienia, dzięki której powstają nietrwałe wytwory psychofizyczne, wygłaszane przez nas wyrazy mowy, zdania, itp. I dopiero te wytwory nietrwałe psychofizyczne utrwalamy za pomocą czynności, przez którą powstają trwałe wytwory psychofizyczne, znaki pisarskie w najogólniejszym tego słowa znaczeniu” ls. Dzięki utrwaleniu w wytworach trwałych, wytwory psychiczne nabierają pozoru niezależności od wytwarzających je czynności. Tak np. mówi się o myślach, które autora przetrwały, ponieważ istnieje ich przekaz pisemny lub ustny.

Czytaj dalej Czy istotnie wytwory psychiczne mogą być od czynności niezależne?

Zmienna wprowadzona przez Hulla

Inny rodzaj zmiennych pośredniczących stanowi motywacja wywołana przez czynniki zewnętrzne K. Wprowadzenie przez Hulla tej zmiennej było wynikiem badań eksperymentalnych, które wykazały, że odmienne skutki w zachowaniu osobnika obserwuje się w wyniku zwiększania liczby wzmocnień niż zwiększania wielkości nagrody. W pierwszym wypadku wzrasta poprawność wykonywania reakcji, w drugim zaś – szybkość ich wykonania. Zwiększając ilość pokarmu znajdującego się w końcu labiryntu możemy w sposób nagły zwiększyć szybkość, z jaką szczur przebiega go nie zmniejszając liczby popełnianych błędów. W pracy Hulla z 1943 r. wielkość nagrody nie jest rozpatrywana jako odrębna zmienna niezależna, lecz w powiązaniu z liczbą wzmacnianych prób.

Czytaj dalej Zmienna wprowadzona przez Hulla

TALCOTT PARSONS – FUNKCJE UNIWERSALNE

Talcott Parsons (patrz rozdz. 1) widzi społeczeństwo jako system, zbiór strukturalnie powiązanych i współzależnych części funkcjonujących harmonijnie w celu utrzymania stabilizacji. W opinii Parsonsa owymi elementami strukturalnymi są podstawowe instytucje społeczne istniejące we wszystkich społeczeństwach. Z tej perspektywy wszystkie społeczeństwa mają podobne problemy. Instytucje społeczne umożliwiają społeczeństwu konstruowanie rozwiązań tych uniwersalnych problemów. W istocie wszystkie instytucje społeczne spełniają więc ważne funkcje.

Czytaj dalej TALCOTT PARSONS – FUNKCJE UNIWERSALNE

Trawienie

Układ trawienia składa się z jamy ustnej, ślinianek innych gruczołów, przełyku, żołądka, trzustki i jelit, okarm trawiony jest w jamie ustnej, w żołądku i je- itach za pomocą soków trawiennych, wydzielanych rzez gruczoły. Trawienie polega na rozłożeniu pokar- u na prostsze substancje chemiczne, które mogą być atwo przyswojone przez organizm. Wchłanianie tych ubstancji dokonuje się głównie w jelicie cienkim, rzedostają się one do krwi przez naczynia włosowate, żyły doprowadzają je następnie do wątroby. Poje- yncze komórki odżywiane są przez substancje za- arte w płynie pozakomórkowym, który przesącza się naczyń włosowatych, opływa żywe tkanki i jest usu- any w postaci limfy. Pokarm jest niezbędny dla trzymania ciepłoty ciała, dla wytwarzania energii raz rozwoju i regeneracji tkanek. Dobrze ułożona ieta zawiera prawidłowe proporcje białek, węglowo- anów, tłuszczy, soli mineralnych, witamin i wody. iędzy poszczególnymi ludźmi występują różnice zapotrzebowaniu na pokarm. Różnorodna jest praca, aką wykonują i różne są ich potrzeby w zakresie ja- ości i ilości pokarmu. Niewłaściwa dieta wpływa nie- iedy na choroby wieku starczego. Samotny starszy złowiek, który nie dba o siebie, często stosuje dietę ieprawidłową (zwłaszcza pozbawioną witamin i od- owiedniej ilości białka), co czasem powoduje poważne horoby. Czas trwania procesu trawienia ma duże zna- zenie. W znacznym stopniu przebiega on automatycz- ie. Wydzielanie śliny i soków trawiennych rozpoczy- a się bezpośrednio przed spożywaniem pokarmów. Na petyt i trawienie wpływają również czynniki psy- hiczne. Mniejsza wrażliwość zmysłów powonienia i smaku u starszych osób może być przyczyną gorszego apetytu, a w konsekwencji słabszej reakcji trawienia. W jamie ustnej pokarm jest rozdrabniany i przygotowywany do wprowadzenia do żołądka. Jednocześnie wrażenia smakowe, węchowe, dotykowe i cieplne powodują właściwe reakcje w postaci żucia i połykania. U starszych ludzi ślina wydzielana jest słabiej, a smak i węch mniej wrażliwe. Dla zapewnienia właściwej diety trzeba zatem przykładać większą wagę do sposobu przyrządzania pokarmów i ich wyglądu, zwłaszcza że ludzie starsi są przyzwyczajeni do potraw tradycyjnych. Słabsze mięśnie twarzy i braki w uzębieniu powodują, że pokarm jest gorzej przeżuwany, co trzeba uwzględniać przy doborze potraw.

Czytaj dalej Trawienie

Obrona teorii Twardowskiego – kontynuacja

Najpierw uwagi do tezy pierwszej: Ingarden twierdzi, że bycie przedstawionym przedmiotu to jego bycie w pewien sposób: nie można zatem mówić, że przedmioty pewnych przedstawień nie istnieją, ponieważ nie istniejąc w pewien sposób, np. nie będąc przedmiotami autonomicznymi, istnieją w sposób inny, np. jako przedmioty heteronomiczne. Z tego też powodu, w przekonaniu Ingardena, nie można abstrahować od rodzajów przedmiotów w teorii przedmiotu, rodzajów wyznaczonych sposobami istnienia. Rzuca się tu od razu w oczy fakt, że Ingarden mówi o sposobach istnienia, a nie o istnieniu samym. Wydaje się to charakterystycznym dla Ingardena sposobem podejmowania zagadnień onto- logicznych. Natomiast dla Twardowskiego istnienie jest czymś w pewien sposób niepodzielnym, jak gdyby nie- specyfikowalnym, w każdym razie nie dopuszczającym mówienia o sposobach istnienia. „Przedmiot jest czymś różnym od tego, co istnieje – powiada – niektórym przedmiotom przysługuje oprócz ich przedmiotowości, prócz właściwości bycia przedstawionymi (co jest właś- ciwnym sensem słowa essentia) także istnienie, innym zaś nie przysługuje. Tak samo to, co istnieje, jest przedmiotem (ens habens actualem existentiam), jak też to, co tylko mogłoby istnieć (ens possibile): a nawet to, co nigdy nie może istnieć, tylko może być przedstawione (ens rationis), jest przedmiotem” ł6.

Czytaj dalej Obrona teorii Twardowskiego – kontynuacja