Szukasz psychologa w Katowicach? Nasza poradnia i gabinet zagwarantuje Ci pomoc!

Teoria freudowska

Wysuwa się też zarzuty pod adresem samej teorii psychoanalitycznej, stwierdzając w rezultacie, że teoria ta jest „niedobra”, ponieważ wiele jej komponentów nie ma i nie może mieć empirycznych konsekwencji. Na przykład z twierdzenia o istnieniu pragnienia śmierci nie można wyprowadzić żadnych sprawdzalnych empirycznie hipotez. W tej sytuacji pragnienie śmierci „pozostaje pogrążone w mroku metafizycznym” i nie ma żadnego znaczenia dla nauki. Aczkolwiek można stosować pojęcie pragnienia śmierci do „wyjaśnienia” niektórych zjawisk, takich jak samobójstwa lub wypadki, to jednak takie wyjaśnienia po fakcie znaczą bardzo niewiele. Przypomina to stawianie na konia po rozstrzygnięciu biegu. Dobrą teorią jest taka teoria, która pozwala przewidzieć z góry to, co się zdarzy. Niektórzy ludzie mogą czerpać satysfakcję z zestawienia i organizowania mnóstwa pozornie nie powiązanych danych pod jednym nagłówkiem – „pragnienie śmierci”, lecz tego rodzaju upodobania świadczą jedynie o zainteresowaniach osoby systematyzującej, a nie o prawdziwości nagłówka. Stosowane w ten sposób pojęcie „pragnienie śmierci” jest jedynie hasłem.

Teoria freudowska nie dostarcza zbioru reguł, które by określały zależności między zjawiskami i pozwalały sformułować dokładne oczekiwania dotyczące tego, co się stanie, jeśli zajdą pewne zdarzenia. Jaki jest w istocie charakter związku między traumatycznymi doświadczeniami, poczuciem winy, wyparciem, tworzeniem symboli i marzeniami sennymi? Co wiąże kształtowanie superego z kompleksem Edypa? Brak dotąd odpowiedzi na te i tysiące innych pytań dotyczących zawikłanej sieci pojęć i założeń, jaką wyczarował Freud.

Teoria ta zachowuje milczenie w odniesieniu do zawiłego problemu, jak mierzyć ilościowo wzajemną grę kateksji i antykateksji. W istocie nie zawiera ona żadnych szczegółowych wskazówek, jak należałoby oceniać, choćby w sposób najbardziej przybliżony, różnice ilościowe. Jak intensywne musi być doznanie, aby było ono traumatyczne? Jak słabe musi być ego, by zostało pokonane przez impuls popędowy? W jaki sposób współdziałają ze sobą te różnice ilościowo zmienne, by przynieść dany rezultat? A jednak w ostatecznym rozrachunku wszysto zależy właśnie od takich szczegółowych sformułowań. Bez nich nie można wyprowadzić żadnych praw.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.