Wyższe procesy psychiczne

Interakcje jednostki ze środowiskiem można podzielić na dwie kategorie: reakcje bezpośrednie, które są wywoływane przez pojedynczy sygnał lub sytuację sygnałową, oraz reakcje, w których pośredniczą procesy wewnętrzne. Obecnie interesuje nas ta druga kategoria, czyli zachowania, w których pośredniczą reakcje sygnałotwórcze (cue-producing responses). W ślad za Hullem, Dollard i Miller rozróżniają reakcje instrumentalne, które wywierają pewien bezpośredni wpływ na środowisko, oraz reakcje sygnałotwórcze, których główną funkcją jest wytworzenie sygnału prowadzącego do innej reakcji. Oczywiście w większości reakcji sygnałotwórczych wchodzi w grę język, aczkolwiek nie musi to być język mówiony.

Jedną z najważniejszych reakcji sygnałotwórczych jest oznaczanie słowne (labę- ling), czyli nazywanie zdarzeń i doznań. Dana jednostka może natychmiast zwiększyć generalizację, czyli transfer między dwiema lub więcej sytuacjami sygnałowymi, identyfikując je jako mające to samo oznaczenie słowne czy nazwę. Na przykład określając dwie zupełnie różne sytuacje jako „zagrażające”, jednostka może ogromnie zwiększyć prawdopodobieństwo, że zachowa się w ten sam sposób w obu sytuacjach. Z drugiej strony jednostka może wytworzyć ostre zróżnicowanie między dwiema podobnymi sytuacjami, nadając im różne nazwy: na przykład spośród dwóch osobników, obiektywnie bardzo podobnych do siebie, jednego można określić jako „przyjaciela”, a drugiego jako „wroga”, wskutek czego na każdego z nich będzie się reagować w bardzo odmienny sposób. W każdej kulturze są istotne generalizacje i różnicowania, na które kładzie się nacisk, i dlatego są one ułatwione dzięki strukturze języka. Zasadę tę ilustruje często przytaczany przykład plemion, w których ważną rolę odgrywają pewne dobra czy towary, takie jak bydło czy orzechy kokosowe, a ich język zawiera ogromną liczbę różnych nazw takich obiektów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *